Nazywam się Aleksander Warwocki i zapraszam Cię do lektury mojego bloga.

Oświetlenie to moje zajęcie od wielu lat. Dotychczas dzieliłem się wiedzą analizując indywidualne przypadki, czas jednak wyjść już z ukrycia… na światło dzienne!

Kim jestem i czym się zajmuję?

Od kilkunastu lat szefuję firmie AQVA-LIGHT i prowadzę sklep internetowy z oświetleniem specjalistycznym aqua-light.pl. Na co dzień skupiam się głównie na oświetleniu akwarystycznym, dlatego na blogu znajdziecie najwięcej treści o oświetleniu akwarium. Pomogę Wam także spojrzeć w trochę inny sposób na to, czym jest światło i jak działa. Wiem, że dla wielu, zwłaszcza początkujących akwarystów, może to być dosyć skomplikowana dziedzina. Poruszę też inne tematy trochę odbiegające od akwarystyki, jednak ściśle związane z oświetleniem.

Prywatnie jestem mężem i ojcem trójki dzieci, lubię rowerowe wypady, podniebne podróże, tematy okołomotoryzacyjne i dobrą książkę.

Blog o oświetleniu akwarystycznym… i nie tylko

Moja przygoda z oświetleniem rozpoczęła się wiele lat temu, w zasadzie jeszcze w XX wieku. Trochę to już zamierzchła historia, prawda? Jak to czasem bywa, profesja przechodzi z ojca na syna, schemat ten zadziałał więc też i u mnie. Lata 90-te były idealnym momentem na założenie firmy, ludzie spragnieni byli dóbr, chcieli, i wreszcie mogli kupować i kupować, w Polsce rozwijały się więc różne firmy. Skorzystaliśmy jednak z tego boomu popytowego i my, zakładając małą rodzinną firmę oświetleniową ElWar, obecnie znaną jako Warlight. Założenie firmy wymagało wówczas trochę odwagi i kapitału. Co ciekawe, wielu dzisiejszych milionerów zaczynało od sprzedaży z łóżka polowego na ulicy, bazarze czy na Stadionie Dziesięciolecia.

Dlaczego AQVA-LIGHT?

A gdzie w tym ja? Jeszcze studiując geografię przymierzałem się do zawodu zupełnie niezwiązanego z moimi studiami, ale bardzo według mnie ciekawego i rozwijającego wyobraźnię. To wtedy właśnie wpadł mi do głowy pomysł stworzenia firmy i sklepu internetowego z elementami do oświetlenia akwarium. Na tamte czasy było to w Polsce nowością. Platformy sprzedażowe w zasadzie jeszcze nie istniały, było już Allegro, ale dopiero na początku swojej drogi do bycia gigantem w sprzedaży on-line.

Tak powstała firma AQVA-LIGHT i jednocześnie sklep z akcesoriami oświetleniowymi dla akwarystów. Spytacie pewnie – skąd taka dziwna nazwa? Odpowiedź jest banalna – przy rejestracji nazwy firmy urzędniczka po prostu pomyliła litery, a ja nie miałem już później czasu zmienić nazwy. Zamiast AQUA- powstało więc AQVA-LIGHT i tak już pozostało.

Dziś dzięki tamtej pomyłce wyróżniam się oryginalnością w nazwie firmy, sklep internetowy z oświetleniem akwarystycznym prowadzę już jednak pod nazwą AQUA-LIGHT

Jakie plany na przyszłość?

W pracy ciągle podwyższam sobie poprzeczkę, stawiam nowe cele i rozwijam swoją firmę. Jednym z takich nowych celów jest ten blog o oświetleniu akwarystycznym. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Chciałbym, żebyście dzięki niemu spojrzeli nieco z innej strony na oświetlenie, obiecuję też wszystkie specjalistyczne regułki wytłumaczyć w przystępny sposób. Chcę podzielić się z Wami moim ponad 20-letnim doświadczeniem w dziedzinie oświetlenia, liczę także na propozycje tematów, o których chcielibyście tu przeczytać. Taki blog mi się marzy, a co z tego wyniknie – zobaczymy. Niedługo przenoszę firmę do innej siedziby, ale o przeprowadzce i naszym nowym miejscu z pewnością dowiecie się z lektury tego bloga właśnie.

EDIT: Już jesteśmy w nowym miejscu! Magazyn przeniesiony z niemałym trudem, ale udało się. Znajdziesz mnie w Gostyninie przy ul. Przemysłowej 7 – budynek hurtowni elektrycznej KOPEL. Jeśli ktoś ma ochotę porozmawiać osobiście na tematy okołooświetleniowe, to zapraszam.

Magazyn AQUA-LIGHT Gostynin ul. Przemysłowa 7

 

Mam nadzieję, że ta historia pozwoliła mnie lepiej poznać. Zaglądajcie na blog, a z pewnością coś ciekawego dla siebie znajdziecie.

Zapewniam Was, „Światło to nie czarna magia”.

Możecie też obserwować moje profile w mediach społecznościowych. Znajdziecie je na Facebooku, Google+, Twitterze czy Pintereście. Zapraszam.

Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytania? Zostaw komentarz: